Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

December 05 2016

Magoryan
14:58
3888 37a9 500

writingwhilehuman:

coolthingoftheday:

An agate stone that looks like a window to the ocean.

Holy shit I thought it was a painting

Reposted fromthatsridicarus thatsridicarus viaJuliette Juliette
Magoryan
14:57
Stormtrooper Sexy Pillow Fight
Reposted fromdepobru depobru viaJuliette Juliette
Magoryan
14:57
Reposted fromrickmiller rickmiller viaJuliette Juliette
Magoryan
14:57
Magoryan
14:15
4391 4aab 500
3 part animal ring
Reposted fromPsaiko Psaiko viaJuliette Juliette
Magoryan
11:57
4793 4d1f
Reposted frombrummel brummel viafapfapfap fapfapfap
Magoryan
11:55
3389 5dc0 500
Reposted fromkrzysk krzysk viaJuliette Juliette
Magoryan
11:53
Reposted fromSpecies5618 Species5618 viavol vol
Magoryan
11:53
2776 6832
Reposted fromtfu tfu viavol vol
Magoryan
11:53
0851 e841
Reposted fromverschwoerer verschwoerer viaamie amie
Magoryan
11:52
3919 85fc 500
Reposted fromwhim whim viaamie amie
Magoryan
11:50
2972 e469
Reposted fromtichga tichga viamrocznakatia mrocznakatia
Magoryan
11:49

Mamy zdrowo pojebane priorytety i nie dbamy o rzeczy, które są blisko. Wierzymy w złudzenie, że będziemy je mieć zawsze, a na końcu i tak się okazuje, że wygrywają ci, którzy robią całkowicie odwrotnie. Najważniejsze rzeczy w naszym życiu są dostępne tylko na zasadzie abonamentu. Dbanie o nie ma tylko początek, ale nie ma końca. Dotyczy to zdrowia, związku, przyjaciół i pieniędzy. Zapomnisz o tym na trzy miesiące, to nic się nie stanie. Zapomnisz o tym na kilka lat i któregoś dnia uświadomisz sobie, że nie masz nikogo z kim możesz porozmawiać, a wszyscy, którzy kiedyś nawet nie byli twoją konkurencją, osiągnęli znacznie więcej.”

Żyjemy w pięknych czasach. Można sobie studiować zgodnie z zainteresowaniami, wyjechać , rozwinąć bloga, nagrać płytę, sprzedać aplikację albo pracować odpalając laptopa na plaży, kiedy akurat ma się na to ochotę. Nasze życie nie jest podzielone na wyraźne etapy, bo zawsze istnieje dobry moment, żeby wsiąść w samolot i zacząć wszystko od nowa, w innym miejscu, z innymi ludźmi i z czystym kontem.

Chociaż chcemy trwałych związków, to nie jesteśmy na nie przygotowani, ż yjemy w rzeczywistości jednorazówek, okresów próbnych, gwarancji i świadomości, że każdy jest do zastąpienia, bo gdzieś tam są kobiety, które zawsze są piękniejsze, milsze i mają bardziej porywającą osobowość, oraz mężczyźni – przystojniejsi, bardziej zaradni i potrafiący żonglować pomiędzy karierą, a chodzeniem w fartuszku w sposób, który tylko dodaje im męskości.

Już nie mówimy sobie leżąc w parku na kocu, że zrobimy wszystko, żeby ten związek był cholernie piękny, filmowy, w którym jedzie się kabrioletem pustą drogą, zakłada się gdzieś dom, wychowuje dzieci i wciąż widzi się drugą osobę tak, jak w chwili, kiedy się ją poznało. Zamiast tego mówimy: „Mamy jeszcze czas”, „Zobaczymy co z tego będzie”, „Po prostu poczekajmy”. I przykro mi, ale jesteśmy pokoleniem ludzi, których życie miało się zacząć już za chwilę. Takie myślenie jest kojące. Sugeruje, że jak się spotka odpowiednią osobę to nie da się tego spierdzielić, że każdy wysiłek się opłaca oraz że możemy popełniać dowolną ilość błędów, a ktoś nam to wybaczy.

Zauważyłeś, że jest w tym coś nie tak? Jeśli nie, to podpowiadam –fakty przedstawiają się tak, że ludzie mogą mieć skrajnie różne wartości i wizje związków, dlatego da się stworzyć fajną relację nie urządzając romantycznych randek przy świecach, ale nie da się jej stworzyć, jeśli się w niej nie rozmawia.

W pewnym wywiadzie ktoś powiedział, że m ając dwadzieścia lat, ma się wrażenie, że wszystko zaraz się zacznie. Tekst kończył się stwierdzeniem:

- I wie Pan co? Mając siedemdziesiąt lat myśli się tak samo.

Już nie żyjemy. Czekamy w trybie oszczędzania baterii na to, żeby kiedyś zabłysnąć. W kontekście związków to daje komfort, ale też rozleniwia i psuje, bo nie trzeba dbać o cudze uczucia, angażować się i starać. Można po prostu zobaczyć co z tego będzie, będąc zawsze jedną drogą poza związkiem. Nie wyjdzie? Wystarczy spakować walizkę i wcisnąć przycisk replay.

Wymagamy od siebie nawzajem takiej żonglerki umiejętnościami, wszechstronnością i otwartością, że zapominamy, że inne osoby nie rodzą się po to, żeby spełniać nasze oczekiwania. To bardzo pozytywne, że nie chce spędzić się życia z pierwszą lepszą osobą, ale jednocześnie bardzo smutny jest brak zrozumienia dynamiki związków i faktu, że jeśli ktoś jest ideałem, to tylko w 50% dzięki temu kim jest, a w 50% dzięki wspólnej pracy włożonej w poznawanie się, docieranie i pracowanie nad związkiem.

Jesteśmy uczeni, żeby być samowystarczalnymi, żeby nikogo nie potrzebować i żeby w najgorszej sytuacji sobie poradzić, mając za pomocnika smartfona w ręce. Bycie zależnym od kogoś to symbol porażki. Ideał pracy to bycie przedsiębiorcą. Ideał kobiety jest dokładnie taki sam, jak ideał mężczyzny.  Nie ma już słabej i pięknej płci oraz silnej i brzydkiej. Jest tylko płeć silna i multizadaniowa, która dzieckiem się zajmie, obiad ugotuje, nie okaże zbyt wielu uczuć, a w wolnej chwili zarobi miliony. W ostateczności, już nikt nikogo nie potrzebuje, bo po co, skoro na rynku każdy daje to samo?

Prawda jest taka, że sami się zamotalismy, dążąc najpierw do równości płci, a teraz łapiąc się na tęsknocie za klasyczną kobiecością i męskością, dominacją i dominowaniem,  siłą i uczuciami.

Będąc w dojrzałym związku (czyli takim, w którym stwierdzasz: „Tak, tego chcę” i nie traktujesz go jak zajęcia na pół etatu) coś stracisz, ale też coś zyskujesz. To jak z Januszami na wycieczkach na Kanary, którzy płaczą za brakiem kotletów schabowych, a nie cieszą się tym co mają.

Po drugie, to kwestia dogadania się i w związku można robić wszystko, co robiłoby się normalnie. Przerażające jest natomiast to, że pary nie potrafią szczerze rozmawiać o czymkolwiek wykraczającym poza nowy odcinek serialu. Uczucia, plany, potrzeby emocjonalne do spełnienia? To nie istnieje, a jeśli istnieje to zamiata się to pod dywan.

Wizualizacja jako uzupełnienie prowadzonych działań, to fajna teoria, ale spędzenie życia wyłącznie na wizualizowaniu sobie-nie brzmi jak przepis na sukces. Podobnie nie ma nic złego w tym, żeby sięgać po więcej, nie czuć się uwiązanym na zawsze w beznadziejnym związku albo dążeniu do samowystarczalności, dopóki to działa.

Pytanie tylko czy to wciąż działa..

Magoryan
11:37
Magoryan
11:10
0900 d1f2 500
Reposted fromtichga tichga viapartyhardorgtfo partyhardorgtfo
Magoryan
11:10
Magoryan
11:10
Magoryan
11:10
3583 4bbe
Reposted fromzciach zciach viapartyhardorgtfo partyhardorgtfo
Magoryan
11:09
4973 3fe7 500
Popek vs Pudzian
Reposted fromwombinka wombinka
Magoryan
10:30
1215 cb0b 500
Reposted fromarthi arthi viavolldost volldost
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl